Wyłączenie mienia z masy upadłości… i co dalej?
Z dniem ogłoszenia upadłości majątek upadłego staje się masą upadłości – to oczywiste i wprost wynika z art. 61 Ustawy Prawo upadłościowe. Są też wyjątki i prawo upadłościowe w art. 63 wskazuje enumeratywnie, co w skład masy upadłości nie wchodzi od samego początku. To również jest w miarę klarowne. Jest też w prawie upadłościowym rozwiązanie pośrednie, awaryjne, przewidziane w przepisie art. 315, który stanowi, że sędzia-komisarz może wyłączyć określone składniki z masy upadłości. Chodzi o te składniki, które z mocy ustawy – wspomnianego wyżej art. 61 p.u., znajdują się w masie upadłości, lecz są dla masy upadłości nieprzydatne, ich utrzymywanie w masie jest zbędne, kosztowne, zaś sprzedaż niemożliwa, albo przynajmniej bardzo utrudniona. Po wyłączeniu z masy upadłości wrócą one do majątku upadłego … i co dalej? Co się z nimi dalej dzieje? Tego właśnie do końca nie wiadomo, choć jest kilka pomysłów, o których poniżej.
Ale od początku – kiedy sędzia-komisarz może wyłączyć z masy upadłości takie „upadłościowe kukułcze jajo”? Najczęściej wtedy, gdy wystąpi o to syndyk. Syndyk powinien przedłożyć dowody na nieudane próby sprzedaży danego składnika, wyjaśnić powody niesprzedawalności, podać koszty jego utrzymania i wykazać jego nieprzydatność dla wierzycieli.
Sędzia-komisarz może wyłączyć z masy upadłości każdy rodzaj składników, czyli również nieruchomości lub ich części. I to właśnie nieruchomości przysparzają w tym kontekście najwięcej trudności. Kiedy nieruchomość jest dla masy upadłości nieprzydatna? Gdy ma znikomą wartość, gdy jest to ułamkowa część nieruchomości , której nikt nie chce nabyć, gdy ma tak skomplikowany stan prawny lub własnościowy, że rozwiązanie go w trakcie postępowania upadłościowego może być zbyt długotrwałe i kosztowne. W efekcie jest to nieruchomość, której mimo prób podejmowanych przez syndyka nikt nie chce nabyć ani przejąć.
Po wyłączeniu z masy upadłości, nieruchomość wraca do majątku upadłego, który odzyskuje prawo dysponowania nią, ale też powraca do niego obowiązek ponoszenia związanych z nią kosztów, np. podatku od nieruchomości, opłaty za wieczyste użytkowanie etc. Jeśli upadły jest osobą fizyczną prowadzącą jednoosobową działalność gospodarczą, to nie ma większego problemu, po zakończeniu postępowania upadłościowego, o którym mowa w art. 368 p.u. pozostaje on właścicielem takiej nieruchomości. Problem powstaje gdy upadły jest spółką z ograniczoną odpowiedzialnością lub akcyjną, które po zakończeniu postępowania upadłościowego, na mocy przepisów art. 289 i 477 k.s.h., co do zasady, ulegają rozwiązaniu, zaś syndyk składa wniosek o wykreślenie z rejestru.
I co wtedy z tą wyłączoną z masy upadłości nieruchomością? Jej właścicielem jest spółka, więc teoretycznie taka spółka nie powinna zostać wykreślona z rejestru, dopóki ma jakiekolwiek mienie. Czasem umowa spółki stanowi o przeznaczeniu majątku spółki po jej rozwiązaniu. Ale rzadko widuje się takie zapisy, a szkoda, bo to rozwiałoby wszelkie wątpliwości. Co gdy umowa spółki milczy na ten temat? Czy mają wtedy zastosowanie przepisy art. 286 czy 474 k.s.h. o podziale pozostałego majątku pomiędzy wspólników czy akcjonariuszy, dotyczące majątku pozostałego po przeprowadzonej zgodnie z k.s.h. likwidacji? Raczej nie, bo rozwiązanie spółki po zakończonym postępowaniu upadłościowym odbywa się jednak w innym trybie niż kodeksowa likwidacja. Poza tym powstałby wtedy kolejny problem – kto miałby się zająć podziałem pozostałej nieruchomości między wspólników czy akcjonariuszy? Syndyk? Raczej nie, choć to na nim spoczywa obowiązek złożenia wniosku o wykreślenie spółki.
W temat wpisuje się też postanowienie Sądu Najwyższego z dnia 31 stycznia 2023 II CSKP 238/22, w którym Sąd ten stwierdził, że spółka wcale nie musi być wykreślona z rejestru po zakończeniu postępowania upadłościowego, jak część z nas myślała do tej pory. Orzeczenie to dotyczy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, ale wydaje się, że zaprezentowany w nim pogląd można byłoby również odnieść do upadłej spółki akcyjnej.
Z literalnego brzmienia art. 289 i 477 k.s.h. wynika, że po zakończeniu postępowania upadłościowego następuje rozwiązanie spółki a syndyk składa wniosek o wykreślenie jej z rejestru. Zgodnie z tymi przepisami spółka nie ulega rozwiązaniu tylko wtedy, gdy postępowanie upadłościowe zostało zakończone zaspokojeniem wszystkich wierzycieli w całości, zatwierdzeniem układu lub zostało umorzone lub uchylone. Wydawało się, że przepis nie dopuszcza tu dowolności bądź wyboru, albowiem stanowi: „rozwiązanie następuje po zakończeniu postępowania upadłościowego”, a nie: „ rozwiązanie może nastąpić”.
Jednakże zdaniem SN, wyrażonym we wspomnianym wyżej postanowieniu, w sytuacji gdy spółka po zakończeniu postępowania upadłościowego dysponuje dalej swoim majątkiem (tym wyłączonym uprzednio z masy upadłości), wspólnicy, stosując odpowiednio przepis art. 273 k.s.h. mogą podjąć jednomyślną uchwałę o jej dalszym trwaniu i sprzeciwić się wykreśleniu jej z rejestru. Sąd Najwyższy przyjął, iż takie rozwiązanie jest korzystne dla wierzycieli, albowiem otwiera dla nich drogę do prowadzenia postępowania egzekucyjnego w zakresie, w jakim nie uzyskali zaspokojenia w postępowaniu upadłościowym.
Trudno przyjąć taki argument w sytuacji, gdy pozostała w majątku spółki nieruchomość została uprzednio wyłączona z masy upadłości ze względu na swoją niezbywalność czy znikomą wartość. Z takiej nieruchomości raczej nikt się nie zaspokoi. A innej przecież sędzia-komisarz nie wyłączyłby z masy upadłości. Przypadek, na kanwie którego SN wydał wspomniane postanowienie jest specyficzny, albowiem w tej sprawie wspólnicy walczyli o dalsze trwanie spółki po zakończeniu postępowania upadłościowego, ponieważ w jej majątku pozostała nieruchomość uprzednio wyłączona z masy upadłości. Jednakże w dużej części przypadków wspólnicy czy akcjonariusze nie są zainteresowani utrzymywaniem i ponoszeniem kosztów dalszego istnienia spółki z niezbywalną i nieprzydatną nieruchomością. Problem pozostaje więc nierozwiązany.
Jakimś rozwiązaniem mogłoby być zastosowanie przepisu art. 902(1) k.c., ale wydaje się że wyłącznie w teorii. Na podstawie tego przepisu właściciel nieruchomości może nieodpłatnie przenieść jej własność na Skarb Państwa lub gminę, za ich zgodą, w drodze umowy. Nie sądzę, aby Skarb Państwa czy gmina były jakoś specjalnie chętne do przejmowania nieruchomości, których nawet w upadłości, po redukcjach ceny, nie udało się zbyć syndykowi. A bez ich zgody się nie uda. W uzasadnieniu do uchwały SN z dnia 13 marca 2015 III CZP 116/14 SN wskazał, iż taką samą procedurę należałoby przeprowadzić co do nieruchomości oddanych w użytkowanie wieczyste.
Co więc zrobić z tą wyłączoną z masy upadłości nieruchomością? Wydaje się, że ratunkiem może być przepis art. 25e ustawy o Krajowym Rejestrze Sądowym, na podstawie którego mienie pozostałe po wykreślonym z rejestru podmiocie nabywa Skarb Państwa – nieodpłatnie, z mocy prawa, z chwilą wykreślenia z rejestru i bez względu na przyczynę tego wykreślenia. Mogłoby to więc wyglądać tak, że po wyłączeniu niechcianej nieruchomości z masy upadłości i po zakończeniu postępowania upadłościowego, syndyk składa wniosek do KRS o wykreślenie spółki, zaś po uprawomocnieniu się postanowienia o wykreśleniu, pozostałą po spółce nieruchomość nabywa Skarb Państwa. Bez żadnych dodatkowych czynności ze strony syndyka czy spółki.
Jest jednak pewne „ale”. Otóż w uzasadnieniu projektu ustawy wprowadzającej ten przepis wskazano, że wprowadzenie go jest odpowiedzią na potrzebę uregulowania sytuacji, w której po wykreśleniu podmiotu z rejestru, ujawni się majątek tego podmiotu, który nie był objęty likwidacją. Z takiego uzasadnienia można byłoby wywnioskować, iż intencją ustawodawcy było objęcie tym przepisem tej sytuacji, w której mienie ujawniło się po wykreśleniu z rejestru. Nie bardzo wiadomo jednak co projektodawca rozumiał pod pojęciem „ujawniło się”, albowiem przepis dotyczy tylko mienia, którego spółka była właścicielem w momencie wykreślenia, więc raczej istniejącym i znanym, zwłaszcza w przypadku nieruchomości.
Jednakże wątpliwość ta, nawet jeśli słuszna, nie wynika z treści przepisu, w którym nie znalazło się żadne ograniczenie jego zastosowania w zależności od momentu ujawnienia się mienia. Można więc przyjąć, że dla Skarbu Państwa nieruchomość wyłączona uprzednio z masy upadłości, będąca własnością spółki, ujawni się po jej wykreśleniu z rejestru.
Przeczytaj całość
Polski